
Dlaczego w okresie menopauzy pojawia się nadmierne owłosienie na twarzy kobiety?
Czym jest menopauza i jak klimakterium wpływa na organizm kobiety? Szacuje się, że u około 70% kobiet w wieku pomenopauzalnym, które nie stosują hormonalnej terapii zastępczej, stopniowo rozwija się hirsutyzm na twarzy. Inne dane mówią o 39% pacjentek ze zdiagnozowanym nadmiernym owłosieniem na twarzy… Zarówno jedne jak i drugie statystyki są przerażająco wysokie. Jasno pokazują, że chociaż menopauza nie jest chorobą samą w sobie to jej negatywne skutki w postaci niechcianych włosków to nie kwestia tylko pojedynczych przypadków, ale problem dotykający wiele kobiet.
Co to jest menopauza?
Według definicji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) menopauza jest utrzymującym się od ponad roku brakiem miesiączki, spowodowanym trwałym spadkiem czynności jajników. Oznacza stopniowe, ale i nieodwracalne wygasanie ich funkcji hormonalnej. Wiek kobiety, w którym występuje, przede wszystkim uwarunkowany jest genetycznie. Przekwitanie dotyczy każdej kobiety. To naturalny proces z występującymi wraz z wiekiem kolejno etapami:
- premenopauza – ok. 40. roku życia kobiety, brak wyraźnych zaburzeń hormonalnych oprócz podwyższonego stężenia gonadotropin przysadkowych (FSH, LH), niezbędnych do produkcji testosteronu,
- perimenopauza – obniżenie poziomu estrogenów i progesteronu, odczuwalne pierwsze objawy klimakterium u niektórych kobiet,
- menopauza właściwa – okres, w którym występuje ostatnia miesiączka,
- okres pomenopauzalny – bardzo wysokie stężenie gonadotropin i bardzo niskie – estrogenów (szczególnie estradiolu) i progesteronu.
Androgeny a cykl wzrostu włosów.
Włosy to skeratynizowane przydatki skóry, które pokrywają większą część jej powierzchni. Powinnaś wiedzieć, że kobiety są ich pozbawione na łechtaczce, wewnętrznej powierzchni warg sromowych mniejszych, czerwieni ust, podeszwach stóp oraz powierzchni dłoniowej rąk. Odgrywają wiele ról w naszym organizmie, m.in. ochronne i czuciowe.
Najważniejszym regulatorem wzrostu włosów są androgeny, czyli:
- testosteron,
- androtestosteron,
- dihydrotestosteron (DHT),
- dehydroepiandrosteron (DHEA),
- siarczan dehydroepiandrosteronu (DHEAS).
Największy wpływ na mieszki włosowe wywiera dihydrotestosteron (DHT). Stanowi on metabolit testosteronu i powstaje przy udziale enzymu: 5 α-reduktazy. Jego powinowactwo do receptora androgenowego jest około 5 razy większe niż samego testosteronu, a działanie 2,5-krotnie większe niż tego drugiego. W osoczu testosteron wiąże się w 98-99% z białkami, w tym z globuliną wiążącą hormony płciowe: białkiem SHGB. Tylko około 2% występuje w postaci wolnej, ale to właśnie tę formę charakteryzuje się jako biologicznie aktywną.
Rola estrogenów w organizmie kobiety.
Estrogeny produkowane są w komórkach ziarnistych pęcherzyków jajnikowych. Kluczowym enzymem ich biosyntezy jest aromataza. Do narządów zależnych od estrogenów należy: gruczoł piersiowy, mózg, układ sercowo-naczyniowy, narządy moczowo-płciowe, kości, układ immunologiczny, przewód pokarmowy, wątroba, a także skóra i jej przydatki, w tym włosy. Podobnie jak testosteron czy hormon wzrostu, należą do hormonów juwenilnych, czyli „utrzymujących młodość”. Największą gęstość receptorów estrogenowych znajdziemy także na skórze twarzy, co ma ogromne znaczenie dla zachodzących procesów jej starzenia, a także wyglądu i kondycji. Dodatkowo wykazują korzystny wpływ na wzrost włosa, wydłużając fazę anagenu.
Jak menopauza zmienia kobietę, czyli hirsutyzm i efekty zmian hormonalnych w kontekście nadmiernego owłosienia na twarzy.
Zaburzenia hormonalne okresu klimakterium w szczególny sposób odznaczają się na jakości i gęstości włosów. W obszarach tzw. androgenozależnych, czyli m. in. na twarzy, mają charakter hipertroficzny. Dotychczasowy meszek włosowy przybiera postać typowego dla mężczyzn zarostu. Włosy są bardzo mocne w strukturze. Mają ciemną barwę, a z czasem tracą swój pigment i stają się siwe.
Hirsutyzm charakteryzuje się występowaniem nadmiernego owłosienia u kobiet w miejscach, które kojarzą się z typowo męskimi cechami płciowymi, tj, górną wargą, brodą, policzkami, klatką piersiową, wokół brodawek sutkowych czy w dolnej części brzucha. Ich wzrost wiąże się wyłącznie ze wzmożoną aktywnością androgenów – męskich hormonów płciowych. U starszych kobiet stopień nasilenia hirsutyzmu może być zróżnicowany. Wynika także z działania czynników zewnętrznych czy zaburzeń endokrynologicznych (np. łagodne i złośliwe guzy jajników lub nadnerczy).
W okresie okołomenopauzalnym i pomenopauzalnym kobiety przechodzą etap w życiu, kiedy dochodzi do fizjologicznego zmniejszenia stężenia estrogenów i progesteronu, a także względnego zwiększenia stężenia androgenów. Redukcja stężenia estrogenów powoduje w następstwie również zmniejszenie stężenia globuliny wiążącej hormony płciowe i zwiększenie frakcji wolnego testosteronu, przekraczając normę nawet o 1,5 – 2,5 razy!
Reasumując: menopauza oznacza, że poziom hormonów ulega drastycznej zmianie. Wygaśnięcie czynności jajników powoduje przestawienie z produkcji estrogenów na rzecz testosteronu. Dodatkowo dochodzi do zmniejszenia stężenia białka SHGB.
Jakie metody usuwania nadmiernego owłosienia u kobiet są najlepsze w okresie menopauzy?
Od 10 lat zajmuję się skutecznym usuwaniem nadmiernego lub niechcianego owłosienia u kobiet i mężczyzn. Na podstawie mojego doświadczenia, szczególnie w pracy z Klientką mierzącą się z hirsutyzmem różnej etiologii – w tym, jako objaw menopauzy – rekomenduję sprawdzić na początek własne odpowiedzi na dwa pytania:
- co jest przyczyną nadmiernego owłosienia, które chcę usunąć,
- jak trwałego efektu oczekuję.
W przypadku nadmiernego owłosienia w okresie menopauzalnym jego przyczynę stanowią hormony. Z przeprowadzanych badań jasno wynika, że jeśli szukamy TRWAŁEGO rozwiązania, depilacja laserowa niestety sobie nie poradzi. Dodatkowym czynnikiem, który warto wziąć tutaj pod uwagę jest kwestia pigmentu włosa poddawanego zabiegowi. Bywa, że już wczesna menopauza to czas, kiedy nasze włoski w dużej mierze tracą pigment i stają się jasne. Laser natomiast opierając się na działaniu światła potrzebuje kontrastu i bardzo ciemnego koloru żeby ulokować w nim swoją energię. I to co najważniejsze… jeśli depilacja laserowa umożliwi chociaż wybiórcze usunięcie niektórych (tylko ciemnych) włosów, zrobi to CZASOWO, a NIE TRWALE. Jeśli więc chcesz tylko okresowo złagodzić objawy klimakterium i częściowo pozbyć się swojego owłosienia, możesz spróbować depilacji laserowej.
Szukając natomiast rozwiązania NA STAŁE – jedyną metodą, po którą warto sięgnąć jest elektroepilacja. Ta działa na każdy rodzaj włosów będących objawami menopauzy, Bez względu na ich strukturę czy kolor – jest w 100% skuteczna. Usuwa je definitywnie, obojętnie, w jakim wieku „dopadną” Cię te niechciane objawy przekwitania. Potwierdzenie efektywności elektroepilacji znajdziesz w licznych badaniach wykonanych na przestrzeni ponad 140 lat istnienia tego zabiegu.
W okresie menopauzy wiele kobiet zainteresowanych jest ROZWIĄZANIEM TYMCZASOWYM, a okres 2-3 tygodni bez owłosienia w pełni je satysfakcjonuje. Wówczas mamy do dyspozycji depilację woskiem czy pastą cukrową. Tutaj zawsze należy zwrócić uwagę, że funkcjonalność skóry kobiety w okresie menopauzy jest zdecydowanie inna. Powinno się więc dobrać takie produkty, zarówno do wykonania samego zabiegu jak i do pielęgnacji pozabiegowej, które będą odpowiadały jej większym niż wcześniej wymaganiom.
Pozostaje jeszcze wspomnieć o możliwości codziennego użycia maszynki do golenia bądź pęsety na symptomy klimakterium. Niestety jeden i drugi sposób ze względu na czas, jaki musimy im poświęcić, a także ewentualne wrastanie włosów lub często występujące później stany zapalne, chyba dla żadnej kobiety nie jest i nie będzie nigdy atrakcyjny.
Podsumowanie
Menopauza stanowi absolutnie powszechne i przede wszystkim – naturalne – zjawisko fizjologiczne. Dotyczy ono każdej z nas, najczęściej ok 55 roku życia. To wtedy dochodzi do zaniku funkcji jajników i licznych, złożonych procesów w organizmie kobiety, uwarunkowanych drastycznie zmniejszającym się wówczas stężeniem estrogenów. Nie ma wątpliwości, że w istotny sposób obniżają one jakość życia. Oprócz m. in. zaburzeń ze strony układu krążenia, kostnego (osteoporoza) oraz moczowo-płciowego, do najczęstszych „skarg” zgłaszanych przez pacjentki w okresie klimakterium należą: zlewne poty, wahania nastroju czy uderzenia gorąca, ale także nadmierne owłosienie – hirsutyzm – szczególnie w obrębie twarzy kobiety.
Na dzień dzisiejszy chyba już nikt nie ma wątpliwości, że występowanie mocnych włosów zamiast delikatnego meszka włosowego na twarzy kobiety w istotny sposób wpływa na samoocenę jej wyglądu, a w konsekwencji na samopoczucie. Dlatego tak ważne jest leczenie hirsutyzmu – również tego w okresie menopauzy. Zawsze polega ono na dobraniu odpowiedniej metody usuwania nadmiernego owłosienia w zależności od preferencji Klientki co do trwałości efektu końcowego, a także charakterystyki włosów, które mają być poddane np. zabiegowi elektroepilacji. Jeśli to konieczne – na włączeniu również farmakoterapii (HTZ). Wystarczy więc tylko sięgnąć po właściwe dla nas procesy terapeutyczne i zacząć żyć bardziej komfortowo, czego wszystkim kobietom przed, w trakcie i po menopauzie – gorąco życzę.
Agnieszka Wiszniewska,
Ekspert elektroepilacji,
Ekspert kosmetologii twarzy i ciała,
Klinika Urody MediKos.
Masz pytanie?
Zapraszamy do kontaktu z nami